Jak technologia i genetyka radzą sobie ze stresem?
Za nami kolejne zbiory na poletkach doświadczalnych Demo Farm. Trzeba powiedzieć otwarcie – nie był to łatwy sezon dla rzepaku.
Okres jesieni w wielu regionach charakteryzował się zbyt dużą ilością wilgoci i stosunkowo chłodną aurą. W niektórych lokalizacjach bezśnieżna, ale silnie mroźna zima wyraźnie nadszarpnęła kondycję roślin. Z kolei suchy start wiosennej wegetacji uniemożliwił w pełni efektywne działanie zastosowanego nawożenia, a intensywne naloty szkodników stanowiły kolejne trudne wyzwanie dla rozwijającego się łanu.
Mimo tych wszystkich przeciwności, średnie plony ze wszystkich naszych lokalizacji dobitnie udowadniają wysoką wartość badanych odmian oraz skuteczność stosowanej przez nas technologii. Zanim przejdziemy do konkretów z pola, spójrzmy na ogólnopolskie średnie wyniki naszych czterech odmian, bo na tle tak trudnego roku wyglądają one naprawdę dobrze:
- RGT Ceos: 4,01 t/ha
- LG Adrenalin: 3,96 t/ha
- LG Arnold: 3,90 t/ha
- Nicky: 3,60 t/ha
Prawdziwy potencjał tych kreacji widać jednak, gdy przyjrzymy się wynikom z naszych czterech przykładowych stacji w tym sezonie. Zobaczmy, z czym musieliśmy się tam zmierzyć i jak poradziły sobie rośliny.
Wyniki plonowania oraz uwarunkowania agrometeorologiczne – Kościeleczki
W tej lokalizacji osiągnęliśmy najwyższe plony ze wszystkich badanych punktów. LG Arnold wydał tu wybitne 5,60 t/ha, a tuż za nim uplasowały się LG Adrenalin (5,35 t/ha) i RGT Ceos (5,33 t/ha). Odmiana populacyjna Nicky, plonując na poziomie 4,61 t/ha, przekroczyła swoją krajową średnią.
Początki wcale nie zwiastowały rekordu. Siew punktowy na bardzo żyznej, żuławskiej glebie wykonaliśmy na początku września – na pograniczu terminu optymalnego i opóźnionego. Jesienią rośliny mocno odczuły nadmiar wody z powodu ulewnych deszczy w październiku i listopadzie. Mimo tak trudnego startu, dzięki świetnej genetyce odmian i zastosowaniu kompleksowej technologii Ampol-Merol, udało nam się wyprowadzić plantację na prostą i zebrać rewelacyjny plon.
Wpływ początkowego deficytu wody na wschody i plonowanie rzepaku – stacja Bychawa
W Bychawie padł tegoroczny rekord absolutny – odmiana RGT Ceos oddała niesamowite 5,61 t/ha! Świetnie spisał się tu też LG Adrenalin (5,52 t/ha).
Tutaj mierzyliśmy się ze skrajnie innym problemem niż na Żuławach. W tej lokalizacji siew był przeprowadzony po grochu siewnym, który istotnie przesuszył glebę. Brak opadów w trakcie siewu spowodował wyraźne opóźnienia we wschodach. z tego względu, rośliny miały pewne zaległości i wchodziły w wiosenną wegetację w fazie zaledwie 9-10 liści. Wyniki z wagi pokazują jednak dobitnie, że rośliny potrafiły zrekompensować te niedogodności i finalnie zbudować potężny plon.
Efekty siewu w mulcz i optymalnego rozkładu opadów – stacja Gnojno
W Gnojnie na początku września postawiliśmy na siew w mulcz (przy użyciu siewnika Horsch Focus). To było bardzo dobre posunięcie. Od samego początku jesieni obserwowaliśmy bardzo równe wschody, a plantacja rokowała doskonale.
W przeciwieństwie do wielu innych regionów, tutaj wczesną wiosną spadł upragniony deszcz. Woda pozwoliła na szybkie i efektywne wykorzystanie podanych nawozów azotowych. Podczas wiosennych lustracji mogliśmy obserwować bardzo silny i wyrównany łan, co przełożyło się na równe, wysokie plony wszystkich genotypów. Liderem w tej wyrównanej stawce był RGT Ceos (4,53 t/ha), za nim LG Adrenalin (4,37 t/ha), a LG Arnold i Nicky wydały dokładnie po 4,13 t/ha.
Wpływ ścisłego reżimu technologicznego na wydajność – stacja Bożenice
Bożenice to stacja, na której pogoda w tym sezonie nas nie zaskoczyła. Rośliny nie musiały walczyć z żadnymi większymi anomaliami pogodowymi. Kluczem do sukcesu okazało się tu po prostu bezwzględne trzymanie się wzorowego reżimu technologicznego, dokładnie według zaleceń naszej firmy. To dobitnie pokazuje, że poprawna agrotechnika zawsze daje wymierne korzyści. Najlepiej w takich optymalnych warunkach sprawdziła się LG Adrenalin, dając 4,83 t/ha. Wyniki pozostałych odmian oscylowały w granicach 4 ton: RGT Ceos (4,13 t/ha), LG Arnold (4,10 t/ha) oraz Nicky (3,85 t/ha).
Podsumowanie Ten rok przypomniał nam, że każdy region i każde stanowisko wymaga nieco innego, elastycznego podejścia. Zarówno nadmiar wody, jak i jej brak na starcie wegetacji, w połączeniu z trudną zimą i presją szkodników, można przezwyciężyć odpowiednimi decyzjami agronomicznymi. Nowoczesna genetyka daje nam spory margines błędu, ale to kompleksowa i przemyślana technologia ostatecznie pozwala w pełni zabezpieczyć potencjał plonotwórczy łanu.
Poniżej wyniki plonowania pozostałych lokalizacji:
|
Odmiana |
Nicky |
RGT Ceos |
LG Arnold |
LG Adrenalin |
|
|
t/ha |
|||||
|
Obłaczkowo |
3,16 |
3,69 |
3,81 |
3,47 |
|
|
Kościeleczki |
4,61 |
5,33 |
5,6 |
5,35 |
|
|
Nieżychowice |
2,53 |
3,22 |
3,26 |
3,38 |
|
|
Gnojno |
4,13 |
4,53 |
4,13 |
4,37 |
|
|
Kurki |
3,75 |
4,68 |
4,17 |
4,3 |
|
|
Bożenice |
3,85 |
4,13 |
4,1 |
4,83 |
|
|
Zamęcin |
3,65 |
4 |
3,91 |
2,7 |
|
|
Paprotnia |
3,68 |
4,25 |
4,08 |
4,24 |
|
|
Bychawa |
4,85 |
5,61 |
4,79 |
5,52 |
|
|
Dawidy |
4,1 |
4,1 |
4,1 |
4 |
|
|
Lidzbark Warmiński |
3,4 |
4,1 |
4,2 |
3,7 |
|
Wpływ opóźnionego pobierania azotu na parametry jakościowe i zawartość oleju w nasionach
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden kluczowy parametr, jakim jest zaolejenie zebranego rzepaku. Obserwujemy tendencję, że w tym roku jest ono nieco niższe. Najczęściej odnotowywane wartości oscylują wokół 40-41,5%, co stanowi wynik o około 2-3% niższy w porównaniu do ubiegłego sezonu. W naszej ocenie jest to bezpośredni skutek osłabionego wykorzystania azotu przez rośliny na samym początku wegetacji. Jego pełne przemieszczenie/udostępnienie w glebie nastąpiło dopiero w maju i czerwcu, a więc dokładnie w okresie zawiązywania łuszczyn i wytwarzania przez rzepak nasion. Ponieważ azot jest podstawowym budulcem aminokwasów, a w dalszej drodze białek, jego wysoka podaż w fazie kształtowania nasion poskutkowała wzmożeniem procesów syntezy białek kosztem gromadzenia cenniejszych w tym wypadku tłuszczów.
Z naszych badań wynika, że najwyższym zaolejeniem w tym trudnym roku wykazują się odmiany RGT Ceos oraz LG Adrenalin. Warto przypomnieć, że ta pożądana cecha podwyższonego zaolejenia jest na stałe zapisana w ich genetyce. W przypadku RGT Ceos mówimy o specjalnej cesze określanej jako Oil Plus, natomiast w przypadku LG Adrenalin jest to cecha High Oil. Dzięki nim rośliny są w stanie wygenerować lepsze parametry jakościowe plonu nawet przy mniej sprzyjających warunkach środowiskowych.
Podsumowanie
Ten rok przypomniał nam, że każdy region i każde stanowisko wymaga nieco innego, elastycznego podejścia. Zarówno nadmiar wody, jak i jej brak na starcie wegetacji, w połączeniu z trudną zimą i presją szkodników, można przezwyciężyć odpowiednimi decyzjami agronomicznymi. Nowoczesna genetyka daje nam spory margines błędu, ale to kompleksowa i przemyślana technologia ostatecznie pozwala w pełni zabezpieczyć potencjał plonotwórczy łanu.


