Zakończyliśmy żniwa i podsumowaliśmy wyniki plonowania zbóż ozimych na naszych poletkach doświadczalnych Demo Farm. Jak już wiemy po analizie rzepaków, miniony sezon wegetacyjny nie należał do najłatwiejszych. Nadmiar wilgoci jesienią, bezśnieżna, mroźna zima oraz deficyt wody na starcie wiosny mocno zweryfikowały kondycję upraw w całym kraju.
Mimo tych trudności, odpowiedni dobór genotypów oraz nasza kompleksowa technologia prowadzenia łanu pozwoliły na osiągnięcie świetnych wyników!
Wpływ wczesnego nawożenia azotem i optymalnego rozkładu opadów – Wierzbno
To tutaj padł absolutny rekord tego zestawienia. Wierzbno okazało się w tym sezonie stacją o najwyższym potencjale dla pszenic ozimych. Królowała tutaj odmiana Maxus, która osiągnęła fenomenalny wynik 10,40 t/ha! Pozostałe odmiany również pokazały ogromną moc – RGT Diplom sypnął na poziomie 9,65 t/ha, a KWS Jubilum równo 9,60 t/ha.
Z czego wynika tak dobry rezultat? Wierzbno mogło w tym roku liczyć na jedną z najlepszych sytuacji pogodowych. Kiedy w większości regionów leżał jeszcze śnieg, tutaj warunki pozwoliły na w pełni legalne zastosowanie pierwszej dawki azotu już pod koniec lutego. To był strzał w dziesiątkę. Deszcze, które pojawiły się na początku marca, idealnie przemieściły azot w strefę zasięgu systemu korzeniowego. Co więcej, była to jedna z nielicznych lokalizacji, która otrzymywała regularne opady przez cały sezon wegetacyjny – a to, jak widać po wynikach z wagi, natychmiast przełożyło się na wybitny plon.
Wpływ przedłużonej okrywy śnieżnej i łagodnego przebiegu lata na plonowanie – Demo Farma Kurki
Kurki to w tym sezonie lokalizacja kompletna, wykazująca się niesamowitą stabilnością i wyrównaniem. Pszenice niemal otarły się tu o granicę 10 ton (RGT Diplom 9,97 t/ha, Maxus 9,93 t/ha). Co jednak najważniejsze, to właśnie w Kurkach swoje możliwości zaprezentowało pszenżyto. Odmiana Misterio przebiła magiczną barierę, dając 10,23 t/ha, a Tadeus niewiele jej ustąpił z wynikiem 9,87 t/ha.
Sytuacja startowa na wiosnę wcale nie była tu prosta. Zanotowaliśmy w tym regionie rekordowo wysoką okrywę śnieżną w skali całego kraju. Śnieg topniał bardzo długo, co wymusiło opóźnienie wjazdów z pierwszą dawką azotu oraz siarczanu magnezu aż do drugiej połowy marca. Dlaczego więc zebraliśmy tak dużo? Rośliny uratowała łagodna aura w późniejszych fazach. Brak czterdziestostopniowych upałów pod koniec czerwca pozwolił łanom spokojnie i prawidłowo zakończyć wegetację oraz w pełni nalać ziarno.
Wpływ ścisłego reżimu technologicznego na wydajność – lokalizacja Bożenice
Bożenice to stacja, która udowodniła swoją rzetelność. Wśród pszenic bezapelacyjnie dominował tu Maxus (9,46 t/ha), wspierany mocnym wynikiem RGT Diplom (8,74 t/ha). Świetnie sprawdziło się też pszenżyto w naszej technologii – Misterio uzyskało tu 8,60 t/ha, a Tadeus 8,30 t/ha.
Sytuacja w tej lokalizacji była wręcz bliźniacza do poletek rzepakowych. Zboża nie musiały tu toczyć nierównej walki z większymi anomaliami pogodowymi. Kluczem do tego świetnego wyniku było po prostu bezwzględne, książkowe trzymanie się wzorowego reżimu technologicznego, dokładnie według zaleceń Ampol-Merol. To czysty dowód na to, że stabilne warunki i dopracowana agrotechnika zawsze procentują na żniwach.
Znaczenie dobrego przedplonu i odporności na wiosenne przymrozki – stacja Zamęcin
Stawkę czterech najlepszych lokalizacji zamyka Zamęcin. To kolejny punkt na mapie naszych Demo Farm, w którym odmiana Maxus plonowała na bardzo wysokim poziomie, osiągając 9,17 t/ha. Bardzo dobrze poradziła sobie tu również RGT Diplom, zamykając sezon wynikiem 8,15 t/ha.
W Zamęcinie nasze pszenice już od samego startu wegetacji prezentowały się wręcz rewelacyjnie. To bez wątpienia zasługa świetnego przedplonu, jakim był groch siewny, a także terminowości samego siewu. Co niezwykle istotne, stacja ta zmagała się z bardzo silnymi przymrozkami na przełomie kwietnia i maja. O ile te drastyczne spadki temperatur negatywnie odbiły się na uprawach rzepaku w tym regionie, o tyle nasze pszenice świetnie zniosły ten stres, w pełni zachowując swój potencjał plonotwórczy.
Podsumowanie Wyniki z naszych najlepszych stacji udowadniają, że nowoczesne odmiany pszenicy i pszenżyta posiadają potężny potencjał plonotwórczy, który można uwolnić nawet w tak wymagającym i kapryśnym pogodowo sezonie. Kluczem pozostaje przemyślana reakcja na warunki atmosferyczne, optymalne zmianowanie oraz konsekwentne nawożenie i ochrona, które pozwalają roślinom bezpiecznie przejść przez okresy stresu.


