Po naszej ostatniej jesiennej wizycie pod koniec października, na plantacji nie wykonywano już żadnych zabiegów aż do końca roku kalendarzowego.
Sezon wiosenny rozpoczął się wczesnym zasileniem roślin:
- 09.02.2026 r.: Zastosowano MacroSpeed Green w dawce 200 kg/ha, aby zabezpieczyć zapotrzebowanie na magnez i siarkę jeszcze przed ruszeniem wegetacji.
- Początek marca: Niezwłocznie po terminie dopuszczonym prawem, plantacja została zasilona pierwszą dawką azotu w formie Saletrzaku 27 (dawka 300 kg/ha, co odpowiada 81 kg N/ha).
Aktualny stan plantacji i ocena przezimowania
Mimo wymagającej zimy rzepak w Gnojnie przezimował bardzo dobrze. Podczas wizyty odnotowaliśmy pierwsze symptomy wybudzania się roślin ze spoczynku zimowego. Przekrój przez stożek wzrostu wykazuje rosnące uwodnienie i gotowość do wzrostu wydłużeniowego.
W dniu lustracji plantacja prezentowała się bardzo obiecująco. Pole jest całkowicie wolne od zachwaszczenia wtórnego, zarówno w zakresie gatunków jedno-, jak i dwuliściennych. Warto podkreślić, że rzepak w tej lokalizacji uprawiany jest po owsie zimującym/ozimym, który okazał się wyjątkowo trudnym przeciwnikiem pod kątem zwalczania. Aby uzyskać obecny, czysty stan łanu, konieczne było wykonanie aż trzech zabiegów graminicydowych w okresie jesiennym.
Analiza zdrowotności i odżywienia
Podczas szczegółowej analizy przekroju wzdłużnego przez szyjkę korzeniową zaobserwowaliśmy zjawisko tzw. dziury borowej (lub borowo-wapniowej). Jest to o tyle niepokojące, że jesienią dwukrotnie podano wysokoprzyswajalny bor w postaci nawozu Agravita B 150 (2x 1,2 l/ha).
Problem ten obserwujemy w tym sezonie w skali całego kraju. Przyczyną jest najprawdopodobniej przebieg pogody podczas jesiennej wegetacji – chłodniejszej i bardziej zasobnej w opady niż zazwyczaj, co utrudniło efektywne przemieszczanie się i akumulację tego składnika. W związku z tym, kluczowe dla kondycji roślin w Gnojnie będzie co najmniej dwukrotne podanie boru w okresie wiosennym.
Dodatkowo, rośliny naturalnie odrzuciły część starszego ulistnienia. Obumarłe liście stanowią łatwą pożywkę dla patogenów grzybowych, co determinuje strategię nadchodzącej ochrony.
Porównanie odmian
Z uwagi na wczesny termin lustracji i fakt, że rośliny dopiero wybudzają się z zimowego spoczynku, na ten moment nie jest możliwa rzetelna ocena wigoru startu wiosennego poszczególnych odmian. Różnice w tempie regeneracji i przyrostu biomasy będą przedmiotem naszych analiz podczas kolejnych wizyt na polu.
Planowane zabiegi i strategia regeneracji
Nadchodzące tygodnie będą wymagały precyzyjnego podejścia do ochrony i stymulacji:
- Ochrona insektycydowa i czyszcząca: Pierwszym planowanym zabiegiem jest zwalczanie chowaczy łodygowych przy użyciu insektycydu Trebon 30 EC (0,3 l/ha). Do zabiegu dodamy miedź systemiczną Hepta Cu (2 l/ha). Miedź zadziała jako naturalny antyseptyk, czyszcząc obecne infekcje grzybowe i zabezpieczając roślinę “od środka” dzięki swojej systemiczności. Dodatkowo, Hepta Cu bardzo skutecznie obniża pH cieczy roboczej w zbiorniku opryskiwacza, co synergistycznie współdziała z insektycydem - wymagają one kwaśnego środowiska do pełni skuteczności.
- Stymulacja i regeneracja: Po chociaż częściowej odbudowie rozety zarekomendowaliśmy intensywny zabieg odżywczo-stymulujący. Podstawą będzie Agravita Aktiv 48 – produkt bogaty w fitohormony (kinetynę i kwasy giberelinowe), które pobudzą rośliny do tworzenia pędów bocznych, intensywnej regeneracji i szybszego przyrostu biomasy. Zabieg ten zostanie uzupełniony o Agravitę Complete (źródło NPK i mikroskładników) oraz – ze względu na wspomniane deficyty – wczesną dawkę boru.
- Regulacja pokroju: W kolejnym etapie zostanie wykonamy zabieg regulacyjno-fungicydowy mieszaniną Toprex 375 SC (0,35 l/ha) + Globmet 60 EC (0,5 l/ha).
Podsumowanie
Plantacja w Gnojnie, mimo trudności z samosiewami owsa i widocznymi deficytami boru, posiada wysoki potencjał plonotwórczy. Kluczem do sukcesu w tym sezonie będzie szybka regeneracja aparatu asymilacyjnego oraz intensywne, wiosenne dokarmianie borem, które zrekompensuje trudne warunki jesienne. Południowe regiony kraju szybko wchodzą w fazę nalotów szkodników, dlatego monitoring plantacji pod kątem chowacza jest obecnie zadaniem priorytetowym.
Error


