I Wiosenna lustracja rzepaku w Wierzbnie

I Wiosenna lustracja rzepaku w Wierzbnie

Od ostatniej wizyty na plantacji, która miała miejsce jesienią, zakres prac polowych był ograniczony. Ostatnim wykonanym zabiegiem było rozrzucenie soli potasowej w dawce 120 kg/ha, co zrealizowano jeszcze w listopadzie ubiegłego roku.

Od tego momentu do dnia aktualnej lustracji nie prowadzono żadnych dodatkowych działań agrotechnicznych, a wcześniejsza historia ochrony i nawożenia została szczegółowo ujęta w raporcie jesiennym.

Aktualny stan plantacji i ocena przezimowania

Mimo, że tegoroczna zima charakteryzowała się większą surowością w porównaniu do ubiegłych lat, stan plantacji napawa optymizmem. Na podstawie przeprowadzonej analizy roślin możemy stwierdzić, że rzepak przezimował w 100%.

Podczas szczegółowych oględzin, wykonując przekrój wzdłużny przez stożek wzrostu, zaobserwowaliśmy już wyraźne symptomy budzącej się wegetacji. Tkanki stożka są mocno uwodnione, a ich wierzchołki zaczynają się charakterystycznie "zaostrzać". Na obecnym, bardzo wczesnym etapie, trudno jest jeszcze jednoznacznie wskazać, która z wysianych odmian wykazuje najsilniejszy wigor wiosennego startu – łan jest pod tym względem wyrównany.

W analizie zdrowotności roślin uwagę zwracają uszkodzenia ogonków liściowych. Są one wynikiem jesiennego żerowania oraz składania jaj przez pchełkę rzepakową. Należy jednak zaznaczyć, że na tym etapie rozwoju szkodnik ten nie będzie już generował dalszych, istotnych strat.

Analiza skuteczności ochrony jesiennej

Jesienne spiętrzenie prac w gospodarstwie, w połączeniu z trudnymi warunkami pogodowymi, wymusiło opóźnienie kluczowych zabiegów: odchwaszczania oraz pierwszej regulacji połączonej z ochroną fungicydową.

Mimo tych utrudnień, zastosowany w maksymalnej dawce etykietowej herbicyd Impesco 416 SC wykazał się bardzo wysoką skutecznością. Poradził sobie nawet z chwastami w zaawansowanych fazach rozwojowych, co jest szczególnie istotne, gdyż pole to charakteryzowało się dużą presją maku polnego.

Warto również odnotować, że optymalna obsada roślin podczas siewu zapobiegła nadmiernej elongacji (wyniesieniu) stożka wzrostu przed zimą, co częściowo zrekompensowało brak terminowego zabiegu regulacyjnego. Niemniej jednak, brak fungicydu w optymalnym terminie jesiennym jest obecnie widoczna w postaci dość dużej presji suchej zgnilizny kapustnych na liściach rzepaku.

Kolejnym problemem jest brak zastosowania nawozów borowych jesienią. To najważniejszy mikroelement w uprawie rzepaku, a jego niedobory obserwujemy dziś w przekroju wzdłużnym szyjki korzeniowej, w postaci tzw. krypty borowej (pustej przestrzeni).

Podsumowanie i planowane działania

Lokalizacja plantacji w jednym z najcieplejszych regionów kraju sprawia, że spodziewamy się gwałtownego przyspieszenia procesów życiowych roślin oraz wczesnego pojawu szkodników. W dniu lustracji nie było jeszcze prawnej możliwości zastosowania nawożenia azotem, dlatego zabieg ten staje się absolutnym priorytetem w pierwszym dopuszczalnym terminie.

W najbliższym czasie będziemy monitorować naloty chowaczy łodygowych. Po przekroczeniu progów ekonomicznej szkodliwości planujemy zabieg insektycydem Trebon 30 EC (0,3 l/ha). Produkt ten, dzięki działaniu kontaktowemu i żołądkowemu, zapewni skuteczną eliminację chrząszczy przez kilka dni po zastosowaniu.

Do zabiegu insektycydowego zostanie dodana miedź systemiczna Hepta Cu. Ma ona za zadanie "wyczyścić" plantację z rozwiniętych już infekcji suchej zgnilizny kapustnych. Z praktycznego punktu widzenia istotne jest, że produkt ten skutecznie zakwasza ciecz roboczą, co optymalizuje działanie insektycydów wymagających niskiego pH. Kolejnym etapem prac będzie właściwa regulacja pokroju łanu oraz ochrona fungicydowa T1 przy użyciu mieszaniny Toprex 375 SC (0,35 l/ha) oraz Globmet 60 EC (0,5 l/ha).